Osoby z wadą wzroku mają do wyboru dwie drogi, które są w stanie poprawić ich jakość życia – nosić soczewki kontaktowe lub zdecydować się na okulary korekcyjne. Pierwszy wariant jest popularny głównie ze względu na to, że obecność szkieł na nosie nie zawsze jest postrzegana w kategoriach wygodnego i przede wszystkim ładnego dodatku. Tymczasem kreatorzy mody sukcesywnie, rok po roku, obalają ten mit. Jak wiele do naszego wizerunku mogą wnieść dobrze dobrane oprawki?

Kiedy naprawdę przydają się soczewki kontaktowe?

Oczywiście obecność soczewek kontaktowych nie jest jedynie powodowana fanaberią i brakiem akceptacji własnego wyglądu z okularami na twarzy. Ich walory szczególnie doceniają:

  • sportowcy oraz osoby dużo i intensywnie się poruszające, dla których oprawki mogłyby być przeszkodą w płynnym wykonywaniu ruchów, szczególnie w przypadku sportów ekstremalnych;
  • osoby chętnie korzystające z okularów przeciwsłonecznych bez specjalnych i o wiele droższych szkieł z korekcją;
  • esteci, dla których efekt parowania i osiadania kropel deszczu na szkłach jest trudny do przyjęcia (oczywiście da się ten efekt częściowo zneutralizować za pomocą odpowiednich powłok uszlachetniających);
  • ludzie, którzy mają w danym momencie problem z wydaniem większej sumy na okulary – „kontakty” są tańsze, lecz trzeba pamiętać, że generują stałe koszty miesięczne;
  • osoby pragnące z różnych powodów ukryć wadę wzroku, najczęściej dość mocną.

Warto zauważyć, że okulary korekcyjne są też pewną barierą między światem zewnętrznym, a oczami ich użytkownika. Soczewki z kolei barierę tę eliminują, wciąż zapewniając ostre widzenie.

W jakich przypadkach lepiej zdecydować się na okulary korekcyjne?

Niestety, soczewki kontaktowe mają też swoje wady i nie są przeznaczone dla każdego, podczas gdy okulary są niemal uniwersalną alternatywą, chociaż nie gwarantują w pełni naturalnego obrazu. Co sprawia, że klasyczna korekcja jest warta uwagi?

  • okulary korekcyjne są łatwiejsze w zakładaniu i czyszczeniu;
  • szkła progresywne oferują wyższą jakość, niż ich kontaktowe odpowiedniki;
  • istnieje o wiele większy wybór powłok uszlachetniających, które dają bardzo konkretne efekty, np. fotochromy;
  • dzięki nim w bardzo prosty sposób można odmienić swój wizerunek, chociażby decydując się na różny kształt, wielkość i kolor oprawek.

Jeśli ktoś nosi zwykłe modele okularów do dali, a oprócz tego potrzebne mu są okulary do czytania, to w tym przypadku ich wymienne stosowanie też będzie łatwiejsze.

Okulary jako biżuteria

Bardzo często okulary korekcyjne są postrzegane negatywnie, ze względu na wizerunek. Wiele lat temu „okularnicy” byli postrzegani w różnych społecznościach jako ludzie gorsi, których można wręcz wyśmiać za ich dysfunkcje wzrokowe. Na szczęście czas ten definitywnie minął – w okularach pokazują się aktorzy, politycy, celebryci i ludzie biznesu. Oprawki są traktowane już jako element biżuterii, do głosu doszły również znane marki i projektanci, którzy z chęcią zajmują się ich tworzeniem jako atrakcyjnych dodatków. Wstyd tym samym został niemalże całkowicie zmarginalizowany, a ludzie w dalszym ciągu wyśmiewający się z noszących okulary są co najmniej groteskowi.

Okulary do czytania – taniej i wygodniej?

Wybierając klasyczne okulary do czytania, zakładając je, użytkownik uzyskuje określoną korekcję. Można je wykorzystać zarówno podczas czytania przez kilka godzin książki, jak i przez 30 sekund, przeglądając dokument. Możliwość łatwego dostępu jest w tym przypadku bardzo ważna, ponieważ trudno sobie wyobrazić zmiany soczewek kontaktowych prowadzone w takim trybie. Zatem dla osób cierpiących na starczowzroczność wybór oprawek wraz ze szkłami jest lepszym rozwiązaniem.
Oczywiście istnieją też soczewki kontaktowe progresywne, które podobnie jak okulary, łączą w sobie funkcję komfortowego widzenia w dali i bliży. Można ich również szukać, stosując określenie „multifokalne”, a ich zakładanie i noszenie nie różni się niczym od klasycznych „kontaktów”. Niestety cena końcowa takiego zestawu jest dość wysoka. Trzeba przy tym pamiętać, że okulary korekcyjne kupuje się raz na dłuższy czas – oczywiście trzeba też brać pod uwagę ewentualność ich zniszczenia oraz zmiany wady wzroku – a kontakty to swego rodzaju abonament, uiszczany najczęściej w trybie miesięcznym. Suma kosztów w ciągu kilku lat niemal zawsze wychodzi na korzyść oprawek.

Wybór to kwestia indywidualna

Istnieją dwie grupy ludzi mające odmienne definicje atrakcyjnego wyglądu. Pierwsza z nich twierdzi, że najlepszy efekt daje pełna naturalność i niczym niezaburzony owal twarzy. Dla nich odpowiednie są soczewki kontaktowe, o ile pozwalają na to możliwości zdrowotne. Przedstawiciele drugiej zauważają, że oprawki zmieniają ich aparycję – dodają powagi, podkreślają styl, stają się wyróżnikiem. Oni nigdy nie rozstaną się z okularami korekcyjnymi. Obie grupy mają na swój sposób rację, a sam wybór powinien pozostać kwestią indywidualną. w przypadku zdecydowania się na okulary, zachęcamy do skorzystania z naszej oferty oprawek z drewnianymi oprawkami.